W wirach wielkiej historii. Premiera filmu „Marzec ’68”

Dodano: 30/03/2022 - Nr 13 z 30 marca 2022

KULTURA [KINO]

Chciałbym, żeby nowy film Krzysztofa Lange zainteresował młodych ludzi i sprowokował ich do poznawania najnowszej historii Polski. „Marzec ’68” to umiejętna mieszanka „miłosnej historii” i „wielkiej polityki”, a co najważniejsze, dostajemy historię bez zbędnego patosu, za to do bólu prawdziwą.

Trudno uwierzyć, że tak fascynujący i wielowątkowy temat jak protesty marca 1968 roku jest w naszej kinematografii właściwie nieobecny. Te wydarzenia ukształtowały przecież całe pokolenie, które do dzisiaj ma wpływ na naszą politykę, i nie tylko. W 1990 roku powstał film Radosława Piwowarskiego „Marcowe migdały”, temat pojawił się chociażby w serialach „Dom” i „Kuchnia polska”, i tyle. Przyznają Państwo, że jak na ponad 30 lat wolnego kina, to trochę mało. Dlatego dobrze się stało, że do tego tematu powrócił Krzysztof Lange. Sam twórca (w 1968 roku miał 18 lat) podkreśla, że to, co się wtedy wydarzyło, było dla niego najważniejszym doświadczeniem życiowym, które w

     
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze