Mądry opór, a nie głupia panika. Przeciw nowej rusyfikacji

Dodano: 23/03/2022 - Nr 12 z 23 marca 2022
rys. Rafał Zawistkowski
rys. Rafał Zawistkowski

Opinie [Skończyło się miłe ciepełko Europy „końca historii”]

Wbrew histerycznym głosom, szczególnie na Zachodzie, Władimir Putin nie jest szaleńcem. Z całą pewnością przeliczył się na Ukrainie, ale imperialny program Rosji nie jest wybrykiem wariata z atomową siekierą, lecz próbą odbudowy znaczenia strategicznych wpływów po dość krótkiej – patrząc z perspektywy długiego trwania – pozimnowojennej przerwie. Spory o to, czy Rosja chce odbudować swoje granice w realiach sowieckich, czy może największych sukcesów w XIX wieku, to w gruncie rzeczy detale – liczy się imperialna wola, która militarną przemoc, także wobec cywilów, traktuje jako istotne narzędzie politycznej presji.

Mentalność liberalno-lewicowych elit III Rzeczypospolitej w znacznej mierze opierała się na polityczno-gospodarczej ksero-modernizacji. Głównymi jej narzędziami były ultraliberalizm i naiwna wiara, że mechanizmy rynkowe z powodzeniem zastąpią państwo w niemal każdej dziedzinie życia. Nie mniej istotne było spojrzenie na stosunki międzynarodowe, w

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze