Jaki byłeś, Pawle?

Jego talent szybko dostrzeżono. Bez tekstów Paliwody trudno wyobrazić sobie było pierwsze „Życie”. Walił bezlitośnie w polityczną poprawność, żartował z głupoty, denerwował rozmówców. Paweł Śpiewak z wściekłością rzucił w trakcie rozmowy słuchawką. Poszedł nieautoryzowany wywiad, po którym wybuchła awantura. Teksty o snobkach-filantropkach („W cywilizacji pacyfizmu i ludyczności kobieta staje się – by tak rzec – artykułem pierwszej potrzeby”) i piłce nożnej z cytatami z Parmenidesa („Byt jest. Niebytu nie ma. Polska piłka nożna nie istnieje”). W „Dzienniku” po jednym z antylustracyjnych wystąpień biskupa Życińskiego tekst „Czego się boi Filozof”. Znów awantura.

Zarówno w „Życiu
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: