Niekonsekwencja Francuzów

Dodano: 16/02/2022 - Nr 7 z 16 lutego 2022

Motoryzacja [Mistrz kierownicy ucieka - Citroen C5 Aircross]

Ważną sprawą w życiu jest konsekwencja. To ona niekiedy decyduje o sukcesie. Jeśli jesteśmy przekonani do swojej racji, to trwajmy przy niej. W motoryzacji jest podobnie. Firmy, które nie schodzą z drogi, którą obrały, odnoszą sukcesy. BMW zbudował i konsekwentnie pielęgnuje wizerunek producenta usportowionych samochodów klasy premium. Mercedes – eleganckich i wygodnych aut dla zamożnych. A Toyota utrzymuje nas w przekonaniu, że produkuje samochody niezawodne.

Citroen też mógł nie zbaczać z drogi. I to co najmniej dwukrotnie. Pierwszy raz, gdy na drogach wzbudzał sympatię 2CV – prosty, uroczy samochód dla każdego. W podobnej stylistyce zaprojektowano w tamtych czasach (około 1947 roku) także furgonetkę HY. Nie trzeba przekonywać nikogo, że 2CV przez wiele lat był samochodem popularnym, a dziś jest, jak to się mówi, autem kultowym. W 1955 roku Citroen wykonał zwrot stylistyczny. Okazało się, że bardzo udany. Pojawił się DS, do dziś uznawany za jedno z

     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze