Niedługo po wojnie

Dodano: 19/01/2022 - Nr 3 z 19 stycznia 2022

Książka [Historia]

„Popiół i diament”, „Pokolenie”, „Piątka z ulicy Barskiej”, powieści Andrzejewskiego, Czeszki czy Koźniewskiego na długie dekady ukształtowały obraz wczesnego PRL-u i nie mogły się doczekać skutecznego antidotum.

Twórcom uwikłanym w reżim – czyli prawie wszystkim – trudno przychodziło rzeczywiste rozliczenie się z własną przeszłością, młodszym po prostu brak wiedzy o czasach, które trudno nawet sobie wyobrazić. Zniewalający strach i brak perspektyw pętały Polaków wczesnych lat 50., a pogodzenie z „hańbą domową” przeszło na kolejne pokolenia. Stąd chwała Bohdanowi Urbanowskiemu, że w „Balu u kata” zmierzył się z tematem. Opowieść o ostatnim roku Tadeusza Borowskiego – pupila, a zarazem ofiary systemu – pokazuje w perfekcyjny sposób funkcjonowanie stalinowskiego reżimu, wszechkontrole Sowietów, podległość polskich czynowników, perfidię rozgrywających. Jest terror (nie aż tak ślepy, jak by się wydawało) i cała gama środków pośrednich, szantaż, przekupstwo,

     
55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze