Akademickie głodowanie

Dodano: 12/01/2022 - Nr 2 z 12 stycznia 2022

Felieton [Plagi akademickie]

Koniec 2021 roku zaznaczył się nie tylko powrotem zdalnego studiowania na uczelniach, frustracją akademików czekających w kolejce na profesurę, ale i wzmożonym głodem większych zarobków. Akademicy uważają, że poziom ich zarobków odstaje od wartości ich pracy jako naukowców i wykładowców. Grożą jednocześnie, że jak dalej będą tak głodzeni, to Polska straci szanse na rozwój i suwerenność. Mają tylko jeden postulat – dajcie nam więcej!

Minimalne wynagrodzenie profesora ma być trzykrotnie większe od płacy minimalnej, a wynagrodzenie pozostałych ma być powiązane z gażą profesorów. Gdy do tego dojdzie, nauka w Polsce stanie na nogach i zapewniony zostanie rozwój kraju. Powiązania płacy z wynikami pracy nikt nie postuluje, a jak wiadomo stopnie i tytuły w Polsce jakby były niezależne od osiągnięć naukowych i dydaktycznych, a zbyt zależne od czynników pozamerytorycznych. Nie ma wątpliwości, że nauka w Polsce jest niedofinansowana i akademicy winni zarabiać znacznie

     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze