Chorzy niech zdychają

Dodano: 30/12/2012 - Nr 1 z 2 stycznia 2013

Specyfika chorób przewlekłych polega na tym, że latami nic nowego się tu nie dzieje, nie ma potrzeby robić kolejnych badań i zawracać lekarzowi głowy (a jak jest powód z nim pogadać, to chory sam to zauważy). Wystarczy brać leki. Ale wskutek genialnych zarządzeń ministra z TVN-owskiego talk-showu i partyjnej korupcji politycznej lekarz może podczas jednej wizyty wystawić receptę tylko na dwa opakowania tych leków. W wypadku kropli do oczu, których używam, otwarte opakowanie wolno używać tylko 3 tygodnie. Leki przeciwcukrzycowe starczają na nieco dłużej, opakowanie na 28 dni. Kiedyś można było o wypisanie recepty poprosić dowolnego znajomego doktora, ale wzmożone kontrole i dodatkowe przepisy uczyniły to niemożliwym. Można było też iść do zwykłego lekarza. Ministerstwo zarządziło jednak, że takie leki wypisywać może tylko lekarz prowadzący pacjenta i mający u siebie jego historię choroby. I nie ma to nic wspólnego z refundacjami, bo o tych w ogóle można zapomnieć. Po prostu urzędnicy z
     
42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze