Orzeł i papugi

Dodano: 30/12/2012 - Nr 1 z 2 stycznia 2013

Fakt, że po eksterminacji przedwojennej inteligencji, dwóch okupacjach i propagandowej nawałnicy III RP w ten sam sposób manifestujemy swoje przywiązanie do polskości, musi być zgorszeniem dla świata. Przecież, po ludzku rzecz biorąc, już dawno nie powinno nas być. Świat nie raz i nie dwa przedstawiał Polsce swoją propozycję nie do odrzucenia: „Czemóż to się w obłudzie nie kształcisz, uparta,/Nikogo nie okłamiesz, niczego nie udasz,/Choć znak twój – splugawiony, wierność – nic niewarta,/I krzyżom twym urąga tłum, a w tłumie Judasz./(...) Wypłosz orła z twych płócien, jak inni ptasznicy,/I na nowych sztandarach dziób wyszyj papuzi,/Od razu cię docenią szlachetni Anglicy,/Sprawiedliwi Moskale i bratni Francuzi”. Nasycone gorzką ironią słowa Kazimierza Wierzyńskiego z tomu „Krzyże i miecze” (1946) wciąż są aktualne. A my znowu domagamy się prawdy, którą traktujemy jako synonim wolności. Zamiast przypiąć sobie do płaszczy fantazyjne kotyliony i sprowadzić patriotyzm do sprzątania
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze