A nie można by prościej i jaśniej?

Dodano: 30/12/2012 - Nr 1 z 2 stycznia 2013

Na portalu Wp.pl zamieszcza swoje komentarze czy też felietony pani prof. Jadwiga Staniszkis. I nie zawsze są one przeznaczone dla prostego czytelnika, czyli dla mnie. Pozwolę sobie zacytować fragmenty tekstu zatytułowanego „Podsumowanie na koniec 2012 roku”: „Douglas North, laureat Nobla z ekonomii i niepoprawny optymista, uważał, że rozwój opiera się na ciągłej spontanicznej selekcji instytucji i procedur (...). Obecny kryzys nie potwierdza optymizmu Northa. Wystarczy przypomnieć kolejne fazy drenażu Polski od wydrenowania z dewiz na początku lat 90. (ułatwionego przez wprowadzane przez rząd parametry i procedury) do obecnego drenażu najcenniejszego zasobu – czyli emigracji dynamicznych i wciąż nieźle wyedukowanych pracowników”. Wystarczy. Czuję się wydrenowana z sił intelektualnych, których nie mam tak wiele jak pani profesor, i zasobów języka polskiego, którym posługuję się czytając i pisząc, zresztą zawodowo. A nie można by tak prościej i jaśniej, choć nie tak efektownie? I jak
     
85%
pozostało do przeczytania: 15%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze