Wybitni naukowcy, wspaniali Polacy

Miłość od pierwszego słuchania

Zapytany o zainteresowania pozanaukowe, prof. Kazimierz Nowaczyk ma nie lada kłopot z odpowiedzią. Wszystko dlatego, że tych zainteresowań było zawsze tak bardzo dużo... – O tym, że zostałem fizykiem, zadecydował czysty przypadek. Bo zastanawiałem się bardzo poważnie nad rozpoczęciem studiów polonistycznych na Uniwersytecie Gdańskim. Co tu dużo mówić, wybór był niełatwy – przyznaje. Przypadkowi, o którym mówi profesor, na imię kurs przygotowawczy na gdańskiej uczelni. Dla chętnych do studiowania filologii polskiej go nie zorganizowano. Na fizyce oraz matematyce zaś i owszem. Interdyscyplinarność późniejszego naukowca nie była
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: