Co ma wspólnego masa ciała obywatela z jego zaufaniem do rządu. Trud wierności składanym obietnicom

Dodano: 08/12/2021 - Nr 49 z 8 grudnia 2021

Społeczeństwo [Rankingi, obietnice, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia]

Dwie rzeczy przychodzą nam, ludziom, najłatwiej – zwiększanie masy ciała i utrata zaufania do rządu. Tyjemy bez najmniejszego wysiłku i równie bezwysiłkowo przestajemy ufać rządowi – o ile w ogóle kiedykolwiek mu zaufaliśmy. Dlaczego tak się dzieje? Bo są to procesy naturalne. Nasze ciało powstało jako należące do homo sapiens co najmniej kilkaset tysięcy lat temu, a w tych czasach pokarm był trudny do zdobycia i każda niepotrzebna w danej chwili do przeżycia kaloria była magazynowana w postaci tłuszczu i przechowywana na okres głodu. W tym samym mechanizmie i dziś każdą kalorię, która nie jest wykorzystana do bieżących potrzeb naszego ciała, zamieniamy w tkankę tłuszczową – jest to bardzo naturalny, pierwotny proces. Podobnie z ufaniem rządowi – z założenia trudno mu zaufać. Jako obywatele regularnie jesteśmy okłamywani w czasie kampanii wyborczych, a kto wierzy w obietnice wyborcze, ten sam sobie jest winny. No może ostatnie wybory podważyły tę zasadę – tym razem sporo

     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze