Pandemia inflacji

Dodano: 10/11/2021 - Nr 45 z 10 listopada 2021

Analiza [Finanse państw]

Świat trapią istne plagi egipskie. Po wielkiej pandemii koronawirusa, która najwyraźniej się jeszcze nie skończyła, przyszły problemy z bezrobociem, gwałtowną podwyżką cen nośników energii, a wreszcie z niespotykaną od dwudziestu lat inflacją. O ile jako państwo z wirusem radzimy sobie nie najgorzej, a z bezrobociem świetnie, to wzrost cen energii dał nam w kość i przyczynił się do co najmniej dwukrotnego wzrostu inflacji. 

Polska jest w tej chwili trzecim krajem w Europie pod względem wysokości inflacji, po krajach bałtyckich. Ale niewiele mniejsza inflacja jest w Niemczech czy nawet USA. U nas powyżej 6 proc., tam w granicach 5 procent. Wśród 20 najwyżej rozwiniętych krajów na świecie też nie wieje optymizmem. Inflacja sięga tam już 4,5 procent. Ale satysfakcja z nieco niższej inflacji na pewno jest tam przytłumiona o wiele większym wzrostem bezrobocia niż w Polsce i dużo większym, od początku pandemii, spadkiem PKB. U nich ceny nie idą tak szybko w górę

     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze