Przegrana gra śmiercią

Dodano: 10/11/2021 - Nr 45 z 10 listopada 2021

OPINIE [CYNIZM I NIEGODZIWOŚĆ]

Po ostatnich demonstracjach widać wyraźnie, że żadnej rewolucji starszy pan, zarabiający krocie w Brukseli, nie zrobi.

Co więcej, nie zrobi już nawet żadnej potężnej demonstracji, jak za dawnych czasów „błękitnych marszów” itp. Jego rozmiar kapelusza jako lidera obozu opozycji został wyraźnie określony – to skala placu Zamkowego w Warszawie, mieszczącego nieco ponad 10 tys. ludzi. Żadne place Konstytucji czy Piłsudskiego ani rondo Dmowskiego z placem Defilad w tle. Jego charyzma i „siła przywódcza” jest dokładnie taka – dookoła kolumny Zygmunta.

Jak na mocno postarzałego pana z ogromnym elektoratem negatywnym i obciążeniami ośmiu lat destrukcyjnych dla kraju i wielu polskich rodzin rządów to i tak dużo. Ba, a jakby spojrzeć na to z punktu, w którym Donald Tusk sam się usytuował – internetowego trolla prześcigającego się z autorami Soku z Buraka w szczuciu i graniu nienawiścią – można by określić te dziesięć, może kilkanaście tysięcy zgromadzone w

     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze