Okrągły stół dla wybranych

Dodano: 19/12/2012

Nowy rok depresyjny Człowiek wziął pożyczkę czy inny kredyt, żeby móc uczcić Boże Narodzenie i pokazać się przed krewnymi, że go stać. Na więcej i lepiej, jak mawiał Gierek i jak obiecuje Donald Tusk. Więc się zadłużył i teraz po paru głębszych nachodzi go depresja i pretensje do całego świata. A konsekwencją są rodzinne awantury, niepasujące do święta radości z przyjścia na świat Jezusa Chrystusa. I czy aby na pewno wiemy, o co chodzi z tym Bożym Narodzeniem, skoro wokół nas latają przebierańcy mikołaje, kuszący dzieciaki słodyczami i zabawkami? I dzieciaki będą pamiętać tylko te mikołaje i te prezenty. Reszta pozostanie milczeniem. Zbliża się Boże Narodzenie, zbliża się Nowy Rok 2013. Jaki będzie? Już nawet minister Rostowski nie ukrywa, że będzie ciężki. I choć reklamy kuszą przedmiotami konsumpcji, nie widać entuzjazmu w narodzie i w innych narodach Unii Europejskiej. Jeśli nawet wysilimy się i urządzimy te święta ponad stan i możliwości portfela, to będzie to
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze