Sąd potwierdził: Grodzki przyjął 500 dolarów. Ale to nie łapówka. Dotarliśmy do uzasadnienia wyroku Grodzki vs Popiela

FOT. TOMASZ HAMRAT/ GAZETA POLSKA
FOT. TOMASZ HAMRAT/ GAZETA POLSKA

Kraj [Sąd, uchylony wyrok, szansa na sprawiedliwość]

„Gazeta Polska” dotarła do uzasadnienia wyroku w utajnionym procesie, jaki marszałek Tomasz Grodzki wytoczył prof. Agnieszce Popieli. Sąd nie kwestionuje w nim, że przyjął on od Popieli 500 dolarów. Ale w opinii sądu nie była to łapówka, lecz wpłata na fundację. Co więcej, sąd nie kwestionuje także wiarygodności zeznań trójki świadków, którzy potwierdzają wersję Agnieszki Popieli, że przekazała pieniądze Grodzkiemu.

Marszałek Tomasz Grodzki w ubiegłym roku złożył prywatny akt oskarżenia przeciwko szczecińskiej prof. Agnieszce Popieli w Sądzie Rejonowym w Szczecinie. Poczuł się zniesławiony wpisem, jaki kobieta zamieściła na swoim profilu na Facebooku. Było to krótko przed tym, zanim Grodzki został wybrany na marszałka Senatu. Szczecińska profesor ujawniła wówczas: „Masakra. Pan profesor Grodzki kandydatem na Marszałka Senatu. Jak moja Mama umierała, to trzeba było dać 500 dolarów za operację. Podobno na czasopisma medyczne. Faktury ani rachunku nie dostałam

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze