Niemcy nadal „über alles”, czyli przeciw Polsce

OPINIE [Długie negocjacje koalicyjne mogą osłabić RFN]

Część niemieckich komentatorów zalicza Armina Lascheta do grupy Putin-Vershever, czyli tych, którzy rozumieją Putina. Tym ironicznym określeniem w Niemczech nazywa się obrońców rosyjskiego przywódcy. W 2014 roku, po aneksji Krymu, Laschet zaprotestował przeciw „demonizacji Putina” i nawoływał, by spojrzeć na Krym „oczami partnera w polityce zagranicznej” – a więc oczami Rosji. Ale także główny jego konkurent do fotela kanclerskiego, obecny minister finansów, 63-letni socjaldemokrata Olaf Scholz, w zasadzie mówi niemal to samo o Rosji. Mocno podkreśla, że jest potrzebny bezpośredni dialog UE z Rosją, którego fundamentem winny być Niemcy.

Zasadnicze elementy agresywnej polityki Niemiec wobec Polski nie zmienią się. Nie będzie resetu, ocieplenia. Berlin dalej będzie budował hierarchiczną strukturę Unii, która uprawomocni jego kontynentalną dominację. Po wyborach w 2017 roku Angeli Merkel udało się zbudować rząd po długich, wyczerpujących negocjacjach z

     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze