Media aparatem przemocy i pogardy

Dodano: 12/12/2012

Lans w brukowcach Najbardziej frapujące ma być odzienie pani Niezgody: koronkowa sukienka i kożuszek. A dlaczego? Diabli wiedzą. Niech się pani Niezgoda ubiera, jak chce, co mnie to obchodzi. „Zupełnie nie mam pojęcia, kto z „towarzystwa”, jest kim, z kim żyje i jak się ubiera albo rozbiera. Nie czytam prestiżowego szmatławca „Życie na gorąco” ani ponoć elitarnej „Gali”. Owszem, czytam tabloidy „Fakt” i „Super Express”, bo mam słabość do tych brukowców. Ale koncentruję się głównie na tej części, która porusza problemy społeczno-polityczne. Kiedy mieszkałam w Niemczech, regularnie kupowałam gazety „Bild” i koloński „Express”. I wcale nie po to, by się rozkoszować luksusowym bytem tamtejszych celebrytów oraz gwiazdeczek. Czytałam je dlatego, że obok wszelkiego śmiecia obyczajowego i kryminalnych sensacji drukują one wywiady z najważniejszymi politykami krajowymi i zagranicznymi, z autorytetami w różnych dziedzinach, jednym słowem z ludźmi zasługującymi na uwagę
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze