Bumblebee nie zjadł Mustanga

Dodano: 29/09/2021

Motoryzacja [Mistrz kierownicy ucieka - Chevrolet Camaro]

Pycha kroczy przed upadkiem. Tak mawiają. Pycha potrafi też kroczyć przed premierą. O tym będzie dzisiejsza historia. Był rok 1965. Po ulicach polskich miast jeździły siermiężne warszawy i dwusuwowe syreny. Wiadomo było, że powinny wydać już ostatnie tchnienie, lecz wciąż nie było na horyzoncie modelu, który mógłby je zastąpić. Dopiero za dwa lata zostanie uruchomiona produkcja licencyjnego Fiata 125p. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych ulice miast i miasteczek podbija Ford Mustang, samochód, o którym marzył wówczas każdy Amerykanin. 

W kwietniu wspomnianego 1965 roku prasę motoryzacyjną obiegła wiadomość, że General Motors pracuje nad konkurentem bijącego rekordy popularności Mustanga. Tu pycha GM ujawniła się po raz pierwszy. Managerowie tej firmy nie docenili konika pony od Forda. Uwaga, wtręt! Ten segment rynku samochodowego taką właśnie przyjął nazwę. Mustang i konkurenci to właśnie pony cars. Wróćmy do managerów GE. Wierzyli naiwnie, że ich model,

     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze