Sprawy zasadnicze

Opinie [Wspólna sprawa]

Słabość, chaos, plątanie się o własne nogi – to mniej więcej aktualny bilans ostatnich miesięcy aktywności PO i jej p.o. lidera.

Totalni odkryli Płońsk i postanowili, że teraz będą tacy jak Prawo i Sprawiedliwość – będą odwoływać się do mieszkańców mniejszych miejscowości, mówić o ciężkiej pracy zwykłych polskich rodzin i o... krzyżu kreślonym na bochenku chleba. Jakim cudem uznali jednocześnie, że będą dla kogokolwiek w tym wiarygodni – trudno pojąć, ale najwyraźniej zwrot kursu platformianej szalupy musiał zostać podyktowany dramatyczną konstatacją. Otóż bez radykalnej zmiany funkcjonowania tego ugrupowania, gorączkowego szukania poparcia, gdzie tylko się da – z powrotu Tuska do polityki, a PO na poziom jako tako przyzwoitych notowań, nic nie będzie. To zresztą widać już teraz dość dobrze – ów biały koń, na którym pełniący obowiązki przewodniczącego Platformy (ten format p.o. lidera ma podobno utrzymać się na dłużej) miał wrócić na scenę polityczną,

     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze