Kontrowersyjny projekt energetyczny. Kto wesprze budowę atomówki w Rosji?

GOSPODARKA [BEZPIECZEŃSTWO ENERGETYCZNE]

Zamieszanie wywołane informacjami o planach wznowienia projektu budowy elektrowni jądrowej w obwodzie kaliningradzkim, przy udziale polskiej firmy i węgierskiego koncernu, mogą stanowić element wojny informacyjnej prowadzonej przez Rosję.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez Roberta Tomaszewskiego, eksperta „Polityki Insight”, polska firma energetyczna ZE PAK, której większościowym właścicielem udziałowcem jest miliarder Zygmunt Solorz-Żak, oraz węgierski koncern MVM planują wspólnie zaangażować się w projekt budowy elektrowni jądrowej w obwodzie kaliningradzkim. Chodzi o kupno części udziałów w Bałtyckiej Elektrowni Jądrowej, należącej do rosyjskiego koncernu Rosatom. Według pierwotnych planów ogłoszonych w 2008 roku, elektrownia w obwodzie kaliningradzkim, a dokładnie 13 km od miasta Nieman, miała mieć dwa bloki energetyczne o mocy prawie 1200 MW każdy. Pierwszy miał powstać w latach 2010–2025, drugi w latach 2012–2027. Pomimo

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze