Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Egzekucja na Wyszkowskim

Dodano: 27/11/2012 - Nr 48 z 28 listopada 2012
– To klasyczny przykład sytuacji, w której prawda sądowa stoi w sprzeczności z prawdą historyczną – komentuje historyk Sławomir Cenckiewicz, który zeznawał w procesie. – Historycy piszą książki, z których wynika, że Wałęsa współpracował z SB. Tymczasem sąd ukarał Krzysztofa Wyszkowskiego za to, że mówi o rzeczach, które są opisane np. w książce mojej i Piotra Gontarczyka „SB a Lech Wałęsa” – dodaje. Jak podkreśla, argumentacja Wałęsy opierała się głównie na tym, że miał on pozytywny dla siebie wyrok sądu lustracyjnego. – Wyrok sądu apelacyjnego jest pełen sprzeczności. Z jednej strony czytamy o tym, że istnieją podstawy, by uznać moje zeznania. Z drugiej, że dowody są niewystarczające. Legendarny działacz opozycji Andrzej Gwiazda komentuje: – Najwyraźniej sąd jest zdania, że to nie Wałęsa naruszył swoje dobra osobiste, współpracując z SB i donosząc na kolegów, ale Krzysztof Wyszkowski, bo o tym powiedział. Wyrok z marca 2011 r. to efekt siedmiu lat sądowej wojny, jaką Wałęsa wytoczył
     
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze