Tusk wraca, by znów wkurzyć ludzi

Dodano: 30/06/2021 - Nr 26 z 30 czerwca 2021

OPINIE [Tusk, bieda, wykluczenie]

Być może powrót Donalda Tuska jest niepewną szansą na zażegnanie wewnętrznego kryzysu w Platformie Obywatelskiej. A przynajmniej na cichy „przewrót pałacowy”, którego wyczekują przeciwnicy Borysa Budki. Ale zarówno dla PiS, jak i dla Lewicy byłaby to świetna okazja, by przypomnieć pięćdziesiąt aspołecznych twarzy Tuska.

Wiele powiedziano już o tym, że platformerska opozycja żyje nieledwie pod dyktando opinii liberalnych mediów. Po części wynika to z jej słabości programowej, po części z naturalnej zbieżności światopoglądowej. Nawet jeśli weźmiemy korektę na lewe skrzydło publicystyki w wiodących lewicowo-liberalnych mediach, to na ogół popierają one zdecydowaną, ultraliberalną linię. A Donald Tusk jest jednym z autorów najbardziej antyspołecznej polityki społeczno-gospodarczej po 1989 roku. I nie było w tym nic z przypadku, błędu w politycznym rachunku czy nawet złej woli. Były szef Platformy najszczerzej wierzy w ultraliberalizm. W praktyce na ogół

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze