Piłka – termometr zawikłanych niemożności

Opinie [Futbolowe spostrzeżenia]

Piłka nożna znakomicie nadaje się do rozważenia tego, czego istotnie – w nowożytnej epoce – nam brakuje. Kiedy bowiem istnieje potencjał, jest mnóstwo zapału i pieniędzy, a nie ma sukcesów, musi pojawić się prosta konstatacja: coś ciągle szwankuje. Co? Organizacja.

Inne narody też popełniają błędy, nie radzą sobie z korupcją i układami, a jednak w piłce jakoś lepiej im wychodzi. Nie są wcale ani potężniejsze, ani bardziej nowoczesne. Czesi, Duńczycy, Belgowie, Holendrzy, mając o wiele mniejszy potencjał, jednak osiągają w tym sporcie wyniki, o jakich my – w całej historii naszego futbolu – możemy jedynie pomarzyć.

Zdanie profana

Pisanie o polskiej piłce nożnej, i to jeszcze wykonaniu autora, który na tym się mało zna i mało się tym interesuje, jest zadaniem kaskaderskim. Postanowiłem jednak poświęcić piłce kilka słów, bowiem wychodzę z założenia, że mając zimniejszą głowę, potrafię (mam nadzieję) abstrahować od emocji i

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze