Lekarzu, lecz się sam! Wątpliwe uroki średniowiecznej medycyny

Dodano: 02/06/2021

Historia [Średniowiecze]

W wiekach średnich korzystanie z porad lekarzy i zachowanie życia, kiedy się do nich zastosowało, wymagało iście końskiego zdrowia.

Żyjący w XII wieku pamiętnikarz z syryjskiego Szajzaru, Usama Ibn Munkiz, był człowiekiem niesłychanej ciekawości. Szczególne ciekawili go jego sąsiedzi zza miedzy – rycerze z zachodniej Europy, którzy po krucjatach osiedli w Palestynie. Muzułmański szlachcic na kartach swych wspomnień z pasją rozpisywał się na temat owych „Franków”, zwłaszcza dziwiły go ich obyczaje.

Europejski medyk kontra arabski szarlatan

Pewnego dnia frankijski feudał z hrabstwa Trypolisu poprosił wuja Usamy o przysłanie mu biegłego lekarza, który mógłby pomóc dwójce jego dworzan trapionych chorobami. Muzułmanin użyczył europejskiemu koledze swego nadwornego medyka Thabita (swoją drogą arabskiego chrześcijanina), który roztoczył nad nowymi pacjentami czułą opiekę. Cierpiącemu z powodu owrzodzenia nogi rycerzowi zaaplikował

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze