MUZYCZNI ANDRZEJE

Piosenkarzem, który potrafi śpiewać równie przejmująco, ale posiadającym głos mocny, męski, wyrazisty i głęboki, jest Andrzej Cierniewski. Jego ballady country-bluesowe posiadają niewiarygodną moc uwodzenia kobiet. Nostalgiczny, rozerwany wewnętrznie, gdzieś pomiędzy polską duszą a amerykańską wolnością, śpiewa to, co czuje. Prawdziwie, po męsku rozprawia się ze swoimi smutkami i namiętnościami. Nieco dziś zapomnianym Andrzejem jest rewelacyjny lider grupy Rezerwat, Andrzej Adamiak. Muzyka Rezerwatu, łącząca rocka z nowofalowym punkiem, w połączeniu z niepokornymi tekstami Adamiaka była w latach 80. prawdziwym manifestem wolności. Nikt, kto w tamtych latach nosił „irokeza”, był stałym bywalcem festiwalu w Jarocinie i rzucał kamieniami w „suki” z logo MO, nie zapomni utworów takich jak „Histeria” czy „Obserwator”. Największym hitem Andrzeja Adamiaka pozostanie chyba jednak na zawsze ballada „Zaopiekuj się mną”. W krajobrazie muzycznych Andrzejów warto też nie zapominać o Andrzeju Rosiewiczu. Zwłaszcza gdy mamy ochotę na dużą dawkę dobrego humoru, w sposób inteligentnie ironiczny traktującego komunę sprzed 1989 r., jak i tę późniejszą, przepoczwarzoną. Wieczór andrzejkowy z Rosiewiczem? Czemu nie!
[pozostało do przeczytania -0% tekstu]
Dostęp do artykułów: