Republikanie na deskach

Kandydat: bez charyzmy, bezbarwny i nielubiany

Mitt Romney był kandydatem odkurzonym. Jego nominacja rozczarowała zarówno Republikanów spod znaku Tea Party, jak i gorliwych chrześcijan, pamiętających o rozpasaniu fiskalnym gubernatora w Massachusetts i zrównaniu statusu prawnego związków homoseksualnych z małżeństwami. Nie budził też zaufania reaganowskich Republikanów, dla których priorytet stanowi przede wszystkim przyspieszenie zbrojeń Stanów Zjednoczonych. „Romney był kandydatem nijakim, który od początku prawyborów sprawiał wrażenie, iż usiłuje znaleźć swoją zagubioną tożsamość” – tłumaczy konserwatywny publicysta Mike Levin. Od Romneya wiało chłodem. Z
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: