Semeniuk: Przygotowujemy Nową Politykę Przemysłową Polski. Rozmowa z wiceminister Olgą Semeniuk

FOT. ZBYSZEK KACZMAREK/GAZETA POLSKA
FOT. ZBYSZEK KACZMAREK/GAZETA POLSKA

Gospodarka [Wywiad]

W pierwszych tygodniach i miesiącach trwania pandemii z niepokojem patrzyłam na to, jak będzie wyglądała sytuacja zarówno na rynkach zagranicznych, jak i na rynku krajowym. Tymczasem okazuje się, że wskaźnik koniunktury PMI, związany z aktywnością przemysłową, dziewiąty miesiąc z rzędu odnotowuje poziom powyżej 50 pkt. Potwierdzają to również bardzo dobre dane dotyczące polskiego eksportu – mówi wiceminister rozwoju, pracy i technologii Olga Semeniuk. Rozmawia Maciej Pawlak

Jakie przedsięwzięcia łagodzące skutki pandemii w gospodarce podejmował Pani resort od początku jej trwania?

Od połowy marca, czyli gdy tylko pojawiła się w Polsce pandemia, do dziś prowadzę regularne konsultacje z przedstawicielami w sumie ponad 40 branż, które w mniejszym bądź większym stopniu odczuły negatywne skutki tzw. koronakryzysu. W MRPiT skupiliśmy się na opracowywaniu kolejnych odsłon Tarczy Antykryzysowej dla firm z poszczególnych segmentów polskiej gospodarki. Wdrażając stopniowo rozmaite instrumenty pomocowe, dostosowujemy je do potrzeb zarówno przedsiębiorców, jaki i samych pracowników. Zachowanie równowagi pomiędzy płynnością finansową firm a utrzymaniem miejsc pracy od początku stanowi fundament naszych działań. 

Uruchomiliśmy też punkt kontaktowy dla przedsiębiorców, którzy w pierwszych miesiącach pandemii chcieli rozpocząć produkcję maseczek i środków ochrony osobistej. Wszelkie napływające do nas oferty zarówno od największych firm, jak i tych z sektora MŚP przekazywaliśmy do Agencji Rozwoju Przemysłu, która koordynowała program „Polskie Szwalnie”. 

Uczestniczę też w spotkaniach z przedstawicielami polskiego biznesu, które odbywają się z udziałem i pod auspicjami prezydenta RP Andrzeja Dudy. Cieszę się z niezwykle konstruktywnych efektów tych rozmów i co za tym idzie – bardzo dobrej współpracy z Pałacem Prezydenckim. 

Jak ocenia Pani obecną sytuację w gospodarce? 

W pierwszych tygodniach i miesiącach trwania pandemii z niepokojem patrzyłam na to, jak będzie wyglądała sytuacja zarówno na rynkach zagranicznych, jak i na rynku krajowym. Tymczasem okazuje się, że wskaźnik koniunktury PMI, związany z aktywnością przemysłową, dziewiąty miesiąc z rzędu odnotowuje poziom powyżej 50 pkt. Potwierdzają to również bardzo dobre dane dotyczące polskiego eksportu. 

W resorcie przygotowujemy Nową Politykę Przemysłową Polski, która już niebawem – jako istotny element Planu dla Pracy i Rozwoju – ujrzy światło dzienne. Obecnie, oprócz hubów biotechnologicznych, medycyny, szukania rozmaitych rozwiązań innowacyjnych związanych ze zwalczaniem pandemii i być może przyszłych wirusów, uczestniczymy również w transformacji cyfrowej. Obserwujemy ogromny wzrost zainteresowania obywateli profilem zaufanym, portalem biznes.gov.pl, Centralną Ewidencją i Informacją o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Wdrażamy też projekt, za który osobiście odpowiadam, dotyczący cyfrowej faktury. 

Według danych Eurostatu jesteśmy krajem o najniższej stopie bezrobocia. Z czego to wynika?

Bardzo często opozycja zarzucała nam, że gdy skończy się finansowanie gospodarki z Tarcz, gwałtownie wzrośnie poziom bezrobocia, z obecnych nieco ponad 6 proc. do 9–10 procent. Rozmaite prognozy zagranicznych ośrodków badawczych również wskazywały na to, że bezrobocie może u nas pójść mocno w górę. Tak się jednak nie stało. Nasze najniższe bezrobocie w całej UE wynika z tego, że skoncentrowaliśmy się na równowadze między przeznaczaniem pomocy finansowej – zarówno dla dużych firm, jak i tych z sektora MŚP, a także na ochronie milionów miejsc pracy.

Dzięki naszym dotychczasowym działaniom adresowanym do polskiego biznesu w okresie pandemii na kontach przedsiębiorców znalazło się już ponad 208 mld zł. To środki finansowe, które pozwoliły wielu firmom przetrwać. Uratowaliśmy też ponad 7 mln miejsc pracy. Monitoruję także bilans CEIDG – elektroniczny rejestr przedsiębiorców. Wynika z niego, że w naszym kraju działa obecnie około 2,5 mln głównie mikro, małych i średnich firm, czyli niemal tyle samo co przed pandemią. To dowód na to, że Polacy są na tyle pracowici i przedsiębiorczy, że potrafili się dostosować do nowej sytuacji, a nawet zakładają nowe biznesy i z powodzeniem je prowadzą w rzeczywistości pandemicznej. 

Co dalej z branżami najbardziej poszkodowanymi wskutek pandemii?

Podejmujemy wszelkie możliwe działania, w tym na forum rządowym, aby jak najszybciej gospodarka i przedsiębiorcy mogli czuć się bezpiecznie, powrócić do normalności gospodarczej i zacząć na nowo sprawnie funkcjonować. Dotyczy to chociażby branży turystycznej, do której przekazane zostały ogromne środki finansowe, w tym również z programów samorządowych. Stworzyliśmy specjalną Tarczę skierowaną do 200 gmin górskich. Dzięki temu jedna górska gmina mogła otrzymać do 8 mln zł jednorazowego wsparcia. Mam poczucie, że dla branży gastronomicznej też zrobiliśmy wiele, aby mogła ona przetrwać czas pandemii. We współpracy z ekspertami, Narodowym Instytutem Wolności i Związkiem Rzemiosła Polskiego opracowaliśmy w resorcie program rządowy „Polski Inkubator Rzemiosła”. Jest on adresowany do sektora najmniejszych firm rzemieślniczych, które nieźle funkcjonowały do lutego ubiegłego roku, ale teraz potrzebują dodatkowego wsparcia, aby dalej mogły się rozwijać.

Jak wygląda obecnie sytuacja rzemiosła?

Mamy w Polsce około 300 tys. przedsiębiorstw rzemieślniczych. Fundamentem kulturowym i gospodarczym dalszego rozwoju polskiego rzemiosła jest kształcenie dualne przyszłych rzemieślników, prowadzone pod okiem mistrzów w swoich specjalnościach. Ta forma edukacji to naturalna inwestycja w przyszłość. Obiecałam temu środowisku, że stworzę program skierowany tylko do nich. W tym zakresie, wspólnie z Narodowym Instytutem Wolności, Związkiem Rzemiosła Polskiego oraz ekspertami, opracowaliśmy program rządowy pod nazwą Polski Inkubator Rzemiosła. NIW będzie jego operatorem. Udało mi się stworzyć program, który zakłada dofinansowanie rzemieślników w obszarze cyfryzacji oraz młodocianych pracowników. Chcemy w ten sposób wesprzeć i przygotować nowe kadry złożone z fachowców, którzy zasilą później polskie firmy rzemieślnicze i specjalistyczne bądź też samodzielnie będą świadczyć takie usługi. 

Polski Inkubator Rzemiosła wejdzie w życie w II kwartale bieżącego roku. Na jego realizację do 2030 roku w formie konkursów przeznaczymy z budżetu państwa 10 mln zł rocznie. 

Z informacji rzecznika MŚP wynika, że są branże wciąż nieobjęte środkami pomocowymi ze względu na przypisany im kod PKD, na przykład najemcy sklepów w centrach handlowych. Czy ci pominięci dotąd przedsiębiorcy będą mieli szansę na otrzymanie pomocy ze strony państwa?

Rolą naszego ministerstwa jest systemowe rozwiązywanie problemów. Przez ponad rok rozmawiałam o czynszach z handlowcami i właścicielami sklepów w centrach handlowych. Zdecydowaliśmy się na uregulowanie tego problemu. W czasie lockdownu najemcy będą mogli liczyć na obniżki nawet do 80 proc. czynszu za najem danego lokalu w centrum handlowym oraz na 50 proc. obniżki na okres do trzech miesięcy od momentu zniesienia lockdownu. 

Jaka może być skala nadużyć ze strony nieuczciwych przedsiębiorców, którzy w sposób nieuprawniony otrzymywali pomoc finansową?

Odpowiednie organy państwa kontrolują sposób wydatkowania środków pomocowych, które płyną do firm z budżetu państwa. Przypomnę, że chodzi już o ponad 208 mld zł. Sposób wydawania tak ogromnego strumienia pieniędzy nie może, rzecz jasna, pozostawać poza wiedzą odpowiednich organów kontrolnych państwa. Stąd zarówno Polski Fundusz Rozwoju, nasz resort, Agencja Rozwoju Przemysłu czy BGK, a więc wszystkie podmioty państwa zaangażowane we wdrażanie Tarcz, musiały się w jakiś sposób zabezpieczyć, prowadząc odpowiednie kontrole. Nieuczciwe firmy to na szczęście margines, a zdecydowana większość przedsiębiorców i pracowników korzysta z pomocy w sposób prawidłowy.

Jeden z punktów Polskiego Nowego Ładu, którego ogłoszenie zapowiadane jest na maj, dotyczy „dobrego klimatu dla firm”. Na czym miałby on polegać?

Polski Nowy Ład planujemy ogłosić 8 maja. W jego skład wchodzą przede wszystkim programy społeczne. Pojawi się tam na przykład ścieżka umożliwiająca przyspieszenie działań zapewniających dodatkowo nowe miejsca pracy. Zostaną one powiązane z Polską Strefą Inwestycji. W NPŁ stawiamy też na przedsięwzięcia z zakresu transformacji cyfrowej, zielonego ładu, ekologii, a także budownictwa mieszkaniowego adresowanego szczególnie do rodzin. 

Jak zostaną zorganizowane szczepienia antycovidowe przeprowadzane w zakładach pracy, także dla rodzin pracowników? Ile osób mogą objąć?

Program ma ruszyć w maju. Obejmie na początek osiem dużych przedsiębiorstw: cztery spółki Skarbu Państwa i cztery firmy prywatne. Będzie również możliwe łączenie firm mniejszych i szczepienie ich pracowników w jednej z nich. Firma, na terenie której będą przeprowadzane szczepienia, będzie miała obowiązek m.in. zorganizować odpowiednie pomieszczenie do ich przeprowadzenia oraz nawiązania kontaktu z lekarzem, który je przeprowadzi. Już teraz popyt na tę akcję jest ogromny. Przedsiębiorcy od dawna czekają na harmonogram szczepień i inne szczegóły organizacyjne. Akcja obejmie pracowników niezależnie od rodzaju umowy, na podstawie której wykonują pracę, oraz dorosłych członków ich rodzin.

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze