FAJNY BLIŹNIAK

MOTORYZACJA [Suzuki Across]

Przez cały ubiegły tydzień miałem przyjemność jeździć największym samochodem Suzuki, czyli modelem Across. Jazda tym samochodem to faktycznie frajda dla człowieka, który lubi auta oszczędne w eksploatacji. Across w jedynej dostępnej u nas wersji jest bowiem hybrydą plug-in. Przejechanie 100 kilometrów nie kosztuje więcej niż kilkanaście złotych. 

Gdy naładujemy akumulator do pełna, komputer pokładowy pokaże nam zasięg czysto elektryczny 75–79 kilometrów. I tyle rzeczywiście Across przejeżdża! To wynik imponujący. A gdyby prądu nam nie starczyło, to przecież po wyczerpaniu akumulatora Suzuki staje się normalną hybrydą. Across daje wiele przyjemności również tym, którzy mają rozwinięte poczucie estetyki. Jest to po prostu ładny samochód i dokładnie złożony. Nic w nim nie trzeszczy, a wnętrze ociera się o klasę premium. Napisałem, że się ociera, bo są drobne niedociągnięcia. Co prawda góra deski rozdzielczej jest wykonana z miękkiego plastiku, niżej mamy

     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze