Wyginęli jak dinozaury

Dodano: 07/11/2012 - Nr 45 z 7 listopada 2012

Partnerstwo dla kartofli i kapusty Takie przekonanie utrwaliło się w głowach wielu obywateli i wielu polityków. Jeżeli doszło do zamachu, to przecież nie sposób podejrzewać o to Polaków, demokratów i katolików oraz patriotów. A Rosja nas nienawidzi, zamierza na nas napaść i ustawiła rakietę Iskander (chyba jedyną, jaką posiada) na granicy z Polską. Poza tym ciągle nas prześladuje, a to horrendalnymi cenami za gaz, na które ochoczo przystał wicepremier Pawlak, a to blokowaniem eksportu polskiej kapusty i kartofli oraz kurczaków. Oni nie lubią polskiej opozycji i będą robić wszystko, żeby ją zniszczyć. Bo bruździ. Co innego Tusk i jego rząd oraz prezydent z Ruskiej Budy. Przyjaźń do Kremla tryska z ich czupryn i łysin, uprawiają partnerstwo i wszystko inne, co można określić jako służalczość podszytą strachem, ba, paniką. Do tego stopnia, że z własnej woli, nieprzymuszane przez nikogo elity III RP gotowe są zrezygnować z narodowej dumy i niezawisłości państwa w imię
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze