Kazałem ci uciekać!?

Dodano: 07/11/2012 - Nr 45 z 7 listopada 2012

Światy bliższej i dalszej przyszłości kreowane są na ekranie skromnymi środkami. Fruwające pojazdy, wieżowce nocą, para dziwnych kształtów na niebie. Ważniejsza jest absurdalna akcja niezostawiająca czasu na refleksję. Joe zabija, pije kawę i szlifuje swoją francuszczyznę w rozmowie z kelnerką w drugstorze obok pola kukurydzy, a nocą zapuszcza podniecające krople do oczu i czeka, aż dziewczyna Suzi (Parabo) odprawi ostatniego klienta. Tak parę razy, byśmy poczuli okrucieństwo jego zajęcia, podłość kolegów w czarnych płaszczach, marność świata, który prosperuje, mordując ofiary gangów z przyszłości. Drugie, starsze ja, które Joe niechcący oszczędzi, jest dlań zagrożeniem i szansą. Także dla widza – zawsze ciekawszy będzie los buntownika niż oprawcy. Tylko jeden z nich zna przyszłość, ale tę można próbować odmienić. Joe spróbował, no i został skazany, ale na razie ocalał, a na celowniku jest także Joe. Uciekając i tropiąc starsze ja, czym zamierza ugłaskać centralę looperów, trafia Joe
     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze