Ciąg dalszy nastąpi

Część aparatu dystansuje się

Okazuje się więc, że prokuratura – przy wszystkich jej zaniechaniach i krętactwach – samodzielnie prowadzi jakieś działania kompletnie nieuzasadnione w świetle komunikatów MAK, raportu komisji Millera i stanowiska posłów PO przemawiających do narodu w TV. Tajemnicze spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Andrzejem Seremetem to też chyba sygnał dla Tuska, że jakby co, to prokuratura może sobie przypomnieć, że jest niezależna. Prasa, i to ta kontrolowana przez zaprzyjaźnionych biznesmenów, też potrafi podać informacje kompromitujące zachowanie rządu po katastrofie. Oznacza to, że część aparatu władzy i medialnego mainstreamu zaczyna się
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: