Ciąg dalszy nastąpi

Dodano: 07/11/2012 - Nr 45 z 7 listopada 2012

Część aparatu dystansuje się Okazuje się więc, że prokuratura – przy wszystkich jej zaniechaniach i krętactwach – samodzielnie prowadzi jakieś działania kompletnie nieuzasadnione w świetle komunikatów MAK, raportu komisji Millera i stanowiska posłów PO przemawiających do narodu w TV. Tajemnicze spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Andrzejem Seremetem to też chyba sygnał dla Tuska, że jakby co, to prokuratura może sobie przypomnieć, że jest niezależna. Prasa, i to ta kontrolowana przez zaprzyjaźnionych biznesmenów, też potrafi podać informacje kompromitujące zachowanie rządu po katastrofie. Oznacza to, że część aparatu władzy i medialnego mainstreamu zaczyna się dystansować od premiera. Ciekawe, jak zachowują się dziś wobec niego poszczególne polskie tajne służby? Chyba też niespecjalnie go chronią, skoro przez całą jesień Tusk co rusz wpada na jakąś minę, a każda następna wydaje się groźniejsza: Amber Gold, woda pod dachem stadionu, ekshumacje potwierdzające zamianę
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze