Białawy Człowiek

Dodano: 07/11/2012 - Nr 45 z 7 listopada 2012

Potem padło pytanie o sensacyjną informację „Rzeczpospolitej”. Pan Głowacki przybrał swoją ulubioną minę złajdaczałego zgrywusa i dalejże z tubylców szydzić. Że „tutaj” to „coś takiego ludzie mają”, że gdyby w Polskę uderzył taki huragan jak Sandy, to by mówili, że tam Putin, he, he, w środku siedzi i rękami macha albo co. Że „tutaj” to zaraz księgi narodu i pielgrzymstwa polskiego, mesjanizm i inne takie bzdury. Trotyl? On nie widzi żadnego powodu, dla którego ktoś miałby strącać tego tupolewa. Literat z prowadzącym pokiwali głowami z politowaniem nad polskim mesjanizmem i pozostawili nas w poczuciu wstydu, że tak nam daleko do Białego Człowieka. Kurt Vonnegut pisał w „Matce Nocy” o ludziach, których mózgi przypominają zegar, w którego trybach ktoś wypiłował niektóre zęby. Właściwie − oni sami je sobie wypiłowali. Dzięki temu zegar chodzi prawidłowo od, powiedzmy, szóstej do pierwszej, potem gładko przeskakuje na trzecią trzydzieści, chodzi pół godziny i znowu przeskakuje… I nie jest
     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze