RZEMIEŚLNIK

Motoryzacja [Mistrz kierownicy ucieka - Ford Mondeo]

Żyjemy w czasach, w których prawie nikt nie potrzebuje już szewca, krawca, zegarmistrza. Rzemieślnicy odchodzą w zapomnienie przez tanią i masową produkcję butów, ubrań czy zegarków. Nikt nie zawraca sobie głowy ich reperacją. 

W związku z tym nie jest w dobrym tonie w towarzystwie powiedzieć, że ma się na przykład skórzane buty, kurtkę czy telefon, które wytrzymały ponad dwa lub nawet trzy lata. Chwalić się można tylko najnowszymi urządzeniami czy ciuchami, które za pół roku będą nic niewarte, bo pojawi się w sklepach nowy model. Wtedy wszyscy będą cmokać z zachwytu i zazdrościć. Ta sytuacja dotyczy również przemysłu motoryzacyjnego. Ford właśnie ogłosił, że w takiej formie, jaką znamy, odchodzi w zapomnienie Mondeo – prawdziwy rzemieślnik. Niewyróżniający się, to prawda, lecz za to posiadający wiele zalet przydatnych w codziennym życiu. Po pierwsze, jest niesamowicie pakowny. W jego bagażniku przewiozłem kiedyś lodówkę, wielki telewizor i zawartość szafy

     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze