Szczepionka jak złoty cielec

Felieton [Z bliska]

Aby pokonać pandemię, wysiłki rządów, WHO, a także firm farmaceutycznych i medycznego establishmentu skoncentrowane zostały na opracowanie i wyprodukowanie szczepionki. Komisja Europejska i kraje członkowskie wypracowały system dopuszczania szczepionek, a potem solidarny mechanizm zakupów i dystrybucji.

Z udziałem polityków, celebrytów i mediów wyprodukowano społeczne oczekiwanie, że wybawieniem z pandemicznego horroru, wręcz jedynym zbawieniem ludzkości, będzie… upragniona szczepionka. Koncerny miały zapewnić umówione dostawy, a rządy państw zapłacić, by po przeprowadzeniu szczepień odtrąbić sukces i ogłosić powrót do normalności (nowej normalności?). Nagle to wszystko runęło! Koncerny zamiast wywiązać się z uzgodnionych dostaw, zaczęły handlować na boki według systemu „kto da więcej”. Kraje członkowskie UE rozpoczęły sekretne zakupy poza systemem wspólnotowych ustaleń. Jednocześnie skłóceni producenci oskarżają się wzajemnie o szkodliwość preparatów. Mimo

     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze