Autonomiściczy separatyści?

Rozbić państwo unitarne

Działający od 1990 r. RAŚ twierdzi wprawdzie, że jego głównym celem jest utworzenie autonomicznego regionu w historycznych granicach Górnego Śląska (a więc z udziałem powiatów woj. opolskiego), a nie de facto secesja od Rzeczypospolitej. RAŚ powołuje się przy tym na autonomię, którą posiadało województwo śląskie w latach 1922–1939, nadane mu przez sejm w Warszawie w krytycznym dla Polski okresie lipca 1920 r. Ale jednocześnie, choć mniej głośno, RAŚ domaga się też przekształcenia całej obecnej Rzeczypospolitej (państwa od wieków o charakterze unitarnym, podobnie jak Francja czy np. Czechy) w państwo autonomicznych regionów, a w dalszej perspektywie w państwo federalne – jak Austria czy Niemcy.

Oficjalnie RAŚ jednak odżegnuje się od dążeń separatystycznych. Według liderów i programu Ruchu, szeroka autonomia w ramach RP byłaby dla Górnego Śląska najkorzystniejsza. Miałaby ona funkcjonować na bazie przywróconego sejmu i skarbu śląskiego. Sejm śląski miałby być wybierany według ordynacji większościowej i tworzyłby autonomiczny rząd, na którego czele stałby śląski premier. Liderzy RAŚ chcą, aby prawo w większości dziedzin stanowił regionalny parlament, a skarb śląski zastąpił obecne urzędy skarbowe RP, aby większość zebranych pieniędzy pozostawała w regionie, a jedynie niewielka ich część była przekazywana do centralnego budżetu w Warszawie. RAŚ podkreśla wyraźnie, że jego priorytetem jest obrona interesów „etnicznych” Ślązaków oraz rozbudzanie „śląskiej tożsamości”. Dlatego organizuje nie tylko marsze autonomii i historyczne marsze pamięci, ale też odsłania pamiątkowe tablice czy pomniki poświęcone dawnym artystom, działaczom społecznym czy duchownym (nie tylko tym polsko-śląskim, ale też niemieckim).

Chłodne relacje z niemiecką mniejszością

Niestety niektórzy działacze RAŚ propagują śląskość, która odrzuca polską przynależność narodową. Ich wypowiedzi podają w...
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: