Koalicja 276 – zwykły pic czy nowy centrolew?

OPINIE [Kpiny z „opozycyjnego hegemona” są już całkiem jawne]

Stworzenie nowego centrolewu jest dla Platformy Obywatelską ostatnią szansą na zachowanie pozycji lidera opozycji. Ale dlaczego Lewica i Polska 2050 miałyby jej na to pozwolić?

Wszyscy wiemy, co odróżnia fakty od faktów medialnych, w tym „Faktów” TVN. Koalicja 276, kapiszon zdetonowany przez Borysa Budkę i Rafała Trzaskowskiego, należy najpewniej do tej drugiej kategorii. O słabości wirtualnej koalicji, ogłoszonej niedawno na szumnie zapowiadanej konwencji, powiedziano już dużo. Odsyłam choćby do artykułu redaktora Grzegorza Wszołka „Koalicja 276 w sferze marzeń”, opublikowanego na portalu Niezależna.pl.  Jak to zachwyca, skoro nie zachwyca?

Znamienne, że zachwytów nad projektem 276 nie widać również w liberalnych mediach. Można było odnieść wrażenie, że o konwencji pogrążonej w kryzysie Platformy o wiele więcej w minionym czasie mówiły media publiczne niźli pro-platformerskie, liberalne ośrodki przekazu. Publicyści i dziennikarze

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze