Morderca nie żyje. Tajemnica zbrodni w parku

Kryminalni [Śledztwo umorzone]

15-letnia Anika została zgwałcona i zamordowana w sierpniu 1989 roku. Oprawca dziewczyny długo był bezkarny. W końcu prawda wyszła na jaw – morderca jednak nie stanie przed sądem.

Pod koniec stycznia Komenda Główna Policji podała sensacyjną informację – po ponad trzech dekadach ustalono, kto był sprawcą zabójstwa młodej łodzianki. Przełom nastąpił, gdy sprawą zajęli się funkcjonariusze z Zespołu ds. Przestępstw Niewykrytych Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Biura Kryminalnego KGP.

„Ponownie zbadali zabezpieczone dowody i poddali je analizie z zastosowaniem nowoczesnych technologii” – podkreślił serwis policja.pl, ujawniając równocześnie, że sprawcą zabójstwa był 21-letni wówczas znajomy dziewczyny.

Kiedy doszło do tragedii, w jakich okolicznościach, kim była ofiara? Choć dramatyczne wydarzenia rozegrały się bardzo dawno temu, bez problemu można je zrekonstruować. Bladym świtem 30 sierpnia 1989 roku mężczyzna zbierający złom i puste butelki

     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze