Las zły

Dodano: 24/10/2012 - Nr 43 z 24 października 2012

„Wydra”, partyzancki wykonawca wyroków (Dorociński), rozwala skazańców na zimno, bawiąc ich przedtem rozmową, ale przyjdzie mu się zmierzyć z konfidentem, szkolnym kolegą, Kondolewiczem (Stuhr) i jego żoną (Bohosiewicz). Kondolewicz donosi na partyzantów i szantażem zmusza sanitariuszkę oddziału „Pestkę” (Rosati), by wsypała kolegów. „Wydra” prowadzi Kondolewicza do lasu na egzekucję, ale przedtem ulega grzesznej pokusie. Spóźnia się, oddział zostaje wymordowany, niemieccy spadochroniarze świętują zwycięstwo. „Wydra” zgotuje im łaźnię, jakiej polskie kino nie widziało, niczym Apacz białym osadnikom. Rzecz dzieje się w okrutnej przestrzeni odwróconych wartości. Miejscem składania donosów jest kościół, konkretnie konfesjonał z zamontowanym mikrofonem. Donos to antyspowiedź, nie wyznaje się swoich win, tylko donosi o cudzej dzielności. Małżeństwo Kondolewicza to instytucja moralnego udręczenia. Partyzant, pierwszy mit Rzeczpospolitych wszystkich numeracji, jest tu katem. Sanitariuszka
     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze