Programowa dyskryminacja pod szyldem równości

OPINIE [Polityka nierównego traktowania]

Neomarksistowska tyrania zmierza do odebrania większości jej praw, wykorzystując do tego mniejszości. Herbert Marcuse nazwał to „polityką nierównego traktowania”. Z oczywistych względów nazywa się ją inaczej i to trzeba zmienić.

Istotą neomarksistowskiej koncepcji rewolucji, przedstawionej przez Herberta Marcusego (patrz „GP” 44/2020) jest wykorzystanie demokratycznych swobód i instytucji do obalenia demokracji, napiętnowanej jako „tyrania większości”, bo rzekomo „uciska mniejszości i uniemożliwia im korzystanie z praw obywatelskich”. Dlatego „korzystanie z praw obywatelskich przez tych, którzy ich nie mają” (tj. owe mniejszości), „wymaga odebrania praw obywatelskich tym, którzy uniemożliwiają im korzystanie z nich” (czyli większości).  Odbieranie praw większości

Ową większość trzeba tak otumanić i wytresować, by sama zgodziła się na odebranie jej praw i na nadanie mniejszości pseudopraw, tak skonstruowanych, by pozbawiać praw

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze