Porwali się na duszę polską… Oblężenie Jasnej Góry przez Szwedów w 1655 roku

Historia [Słynne bitwy]

„1655 erövrade kung Charles Gustav Polen och gick med i Sverige”… Kto wie, czy nie tak zaczynałby się ten tekst, gdyby ojciec Augustyn Kordecki, przeor jasnogórski, był człowiekiem słabszego ducha. Gdyby poszedł za złym przykładem magnatów, szlachty, mieszczan i żołnierzy, masowo garnących się do obozu szwedzkiego najeźdźcy, który niemal bez walki opanowywał Rzeczpospolitą, pół wieku wcześniej będącą najpotężniejszym państwem Europy. Jesienią 1655 roku leżało ono bezsilne u stóp wrogów, bezkarnie rozszarpujących je na części. Z zalewającego Rzplitą wrogiego potopu samotnie sterczała jasnogórska skała z klasztorem i cudownym obrazem Matki Bożej. 

Trwająca od 1586 do 1668 roku epoka Wazów polskich znana jest jako „srebrny wiek” polskiej kultury. Korzystne dla Rzeczypospolitej koniunktury gospodarcze sprawiają, że złoto i srebro wydobywane w kopalniach Nowego Świata płyną nad Wisłę szerokim strumieniem. W każdym zakątku kraju wyrastają barokowe kościoły,

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze