Płacimy niepodległością za rządy Tuska

W 2006 r. w rozmowie z „GP” premier Jarosław Kaczyński powiedział: „W Polsce nie ma żadnego państwa. To jedno z głównych błędnych założeń mediów, które myślą tak: oto przychodzi nowy rząd i aparat państwowy zaczyna realizować jego postanowienie. Otóż nie. Niczego takiego u nas nie ma”. Coś się od tego czasu zmieniło?

Nie ulega wątpliwości, że ta diagnoza dziś jest jeszcze ostrzejsza. Jestem posłem od roku. W ciągu tego czasu w moim okręgu wyborczym przestały istnieć sąd, kilka szkół i połączeń kolejowych, zamknięto oddział pogotowia ratunkowego, bankrutują jednostki straży pożarnej i oddziały szpitali, likwiduje się ważne placówki obsługujące rolników – a to i 
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: