Mięso z probówki podbija kuchnie. W singapurskich restauracjach 

NAUKA [NADCHODZI WIELKA REWOLUCJA W GASTRONOMI]

Wygląda jak kurczak, smakuje jak kurczak, ale nigdy żywym kurczakiem nie było. Chodzi o mięso drobiowe, które naukowcom z USA udało się wyprodukować bez zabijania zwierząt. Będzie ono alternatywą dla mającego destrukcyjny wpływ na środowisko przemysłu hodowlanego. Sprzedaż żywności pochodzącej z farm laboratoryjnych została już dopuszczona m.in. w Singapurze.

Według szacunków organizacji ekologicznych hodowla zwierząt każdego roku emituje do atmosfery ekwiwalent ponad 7 000 000 000 ton CO2, co stanowi około 15 proc. całkowitej antropogenicznej emisji gazów cieplarnianych. Co więcej, zapotrzebowanie na żywność wciąż rośnie, bo ludzi jest coraz więcej. Prognozy mówią, że w 2050 roku nasza populacja może wynosić 9,5 mld, czyli blisko 2 mld więcej niż teraz. Mając na uwadze powyższe statystyki oraz chcąc ograniczyć cierpienie zwierząt, naukowcy na całym świecie od lat starają się stworzyć zamiennik mięsa hodowlanego. Bardzo blisko osiągnięcia celu jest obecnie

     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze