Nie za szybko na elektryczny postęp, panie Johnson?

Dodano: 02/12/2020 - Nr 49 z 2 grudnia 2020

Motoryzacja [Mistrz kierownicy ucieka - SPALINOZAURY SKAZANE NA WYGINIĘCIE]

Kilka miesięcy temu przedstawiono koncepty polskiego samochodu elektrycznego Izera. Zaprezentowano ślicznie zaprojektowane, lecz niezdolne do jazdy samochody. Kompakt i SUV-a. W ostatnim tygodniu na stronach GDDKiA ujawniono zdjęcia Izery (tej kompaktowej), która jest już testowana na drogach. Cieszy, że prace są w toku. Lecz od momentu przyłapania Izery na drodze do produkcji jeszcze daleka droga. Czy aby na pewno wszyscy sobie zdają z tego sprawę? Najwyraźniej nie. 

Niektórzy urzędnicy, na szczęście nie w Polsce, są bowiem przekonani, że rozporządzeniami i przepisami można przyśpieszyć postęp technologiczny. Unia Europejska od jakiegoś czasu stosuje tę taktykę w stosunku do przemysłu motoryzacyjnego, podnosząc drastycznie co jakiś czas normy czystości spalin. Wielka Brytania poszła jeszcze dalej. Oto bowiem już w 2030 roku nie będzie tam możliwe zarejestrowanie nowego samochodu spalinowego napędzanego benzyną lub olejem napędowym. Rząd Borisa Johnsona po

     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze