Meteoryt z metryką wszechświata. Pozaziemski przybysz zdradzi nam historię budowy Układu Słonecznego?

NAUKA [POZNAJEMY NASZĄ GALAKTYKĘ]

Naukowcy zidentyfikowali blisko 2600 oddzielnych związków organicznych w meteorycie, który ponad dwa lata temu spadł w amerykańskim stanie Michigan. To przełomowe odkrycie, bo gwiezdny przybysz może znacząco przybliżyć nam wiedzę o tym, jak naprawdę powstawał nasz Układ Słoneczny i jak formowało się w nim życie.

Był 16 stycznia 2018 roku. Wieczorne niebo nad amerykańskim stanem Michigan gwałtownie pojaśniało. Przeszyła je pędząca kula światła. Mieszkańcy informowali o donośnym grzmocie oraz delikatnym trzęsieniu ziemi. Te zjawiska wywołał meteoroid, który znalazł się w naszej atmosferze, po czym dotarł do jej powierzchni, stając się meteorytem. Pasjonaci tematu szybko wzięli się do roboty – już dwa dni później „łowca meteorytów” Robert Ward odnalazł fragment gwiezdnego przybysza na zamarzniętym jeziorze Strawberry Lake, nieopodal amerykańskiego miasta Township of Hamburg. Wykorzystał w tym celu radar pogodowy NASA, bo fragmenty obiektu były mniejsze od

     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze