Uderzenie w termitierę. Dlaczego świątynie budzą nienawiść?

Zwolennicy Kultu Rozumu przejmują katedrę w Strasbourgu w trakcie Wielkiej Rewolucji.
Zwolennicy Kultu Rozumu przejmują katedrę w Strasbourgu w trakcie Wielkiej Rewolucji.

Historia [Kościoły na celowniku]

Antoine de Saint-Exupéry w 1936 roku znalazł się w Barcelonie. Niedługo po tym, jak wybuchła hiszpańska wojna domowa, gazeta „L’Intransigeant” złożyła mu ofertę, by został korespondentem, a on ją przyjął. Szedł więc katalońskimi uliczkami, szukając śladów wojny w spopielałych domach i zadając sobie pytanie: „Gdzie ta krwawa granica, ponad którą się strzela?”. Pisał w raporcie: „Naprawdę widziałem spokojne tłumy krążące po Rambli, a kiedy natrafiałem na blokady uzbrojonej milicji, często wystarczał uśmiech, żeby przejść na drugą stronę. Nigdzie nie znalazłem granicy. W wojnie domowej granica jest niewidoczna i biegnie przez ludzkie serca”.   Teraz w Polsce ktoś zaczął nawoływać do wojny, wznosić okrzyki „This is war!”, przywdziewać znak błyskawicy, miotać przekleństwa, rzucać butelki, kamienie, atakować trzonkami od siekier i nożem (jak w Poznaniu), naruszać sacrum mszy św., złorzeczyć, bluzgać, bezcześcić świątynie, na murach kościołów pisać wulgarne hasła, grozić
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze