POZNAJCIE LEONA. FAJNY Z NIEGO GOŚĆ

Motoryzacja [Mistrz kierownicy ucieka - Seat Leon 1.5 eTSI]

Człowiek jest istotą społeczną. Przeważnie lubi kontakt z innymi przedstawicielami gatunku. Spotyka się niekiedy bez konkretnego celu, byle tylko pobyć w czyimś towarzystwie. Macie wrażenie, że ten felieton zaczyna się jak film przyrodniczy czytany przez Krystynę Czubównę? To celowe.    Właśnie takie niezobowiązujące spotkanie doprowadziło bowiem do zapoznania nowego znajomego. Ma na imię Leon i jest nowy w towarzystwie. A z nowymi znajomymi tak jest, że chcesz o nich wiedzieć jak najwięcej, żeby potem wyrobić sobie o nich opinię. Tak też było ze mną w tym przypadku. Czego się o nim dowiedziałem? Po pierwsze, Leon jest Hiszpanem, ale włada perfekcyjnie niemieckim. To dlatego, że jego DNA pochodzi z niemieckiej rodziny. Po drugie, jest dość przystojny, ale niespecjalnie wyróżnia się w tłumie. Prezentuje styl sportowej elegancji, lecz nie grzeszy nadmierną oryginalnością. Porusza się z gracją, choć niektórzy mogą uważać, że jest zbyt sztywny. Ale to tylko ci, którzy
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze