Ostatnia linia obrony, czyli szpitale tymczasowe. Jak Polska tworzy miejsca dla chorych na COVID-19

FOT. DANIEL GNAP
FOT. DANIEL GNAP
Kraj [COVID-19, służba zdrowia, leczenie chorych]
Szpitale tymczasowe mają odciążyć przeciążone placówki, w których leczeni są pacjenci z koronawirusem. By ratować chorych, rząd tworzy nowe miejsca między innymi na stadionach oraz w halach targowych. Niektóre mniejsze placówki starają się radzić sobie na własną rękę.   Rządzący i lekarze liczą, że szpitale tymczasowe pomogą w obliczu rosnącej liczby osób, które potrzebują hospitalizacji.   Cztery linie obrony Premier Mateusz Morawiecki przedstawił niedawno cztery głównie linie obrony w walce z koronawirusem. Pierwsza to obostrzenia, obowiązkowe maseczki, dystans społeczny, określone warunki sanitarne oraz aplikacja Stop COVID-19. Druga linia to system ochrony zdrowia: zaangażowanie medyków, wykorzystanie dostępnych łóżek szpitalnych i izolatoriów. Trzecią linią jest z
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze