Oby to byli tylko wandale

Felieton [Lubię dinozaury]

Walka z Prawem i Sprawiedliwością staje się coraz bardziej intensywna, a jej ofiarami padają osoby, które – przynajmniej w teorii – niewiele z tą partią mają wspólnego. Podczas ostatnich demonstracji protestujący zniszczyli co najmniej dwa pomniki. Jeden w Warszawie – Ronalda Reagana, drugi w Poznaniu – Ułanów Poznańskich.    W obu wypadkach między innymi wymazano obie rzeźby wulgarnymi hasłami wymierzonymi w PiS. Trochę ciężko dociec tu logiki. Ronald Reagan, nawet gdyby chciał, nie zdążyłby, patrząc na lata jego życia, poprzeć Prawa i Sprawiedliwości. O bohaterskich ułanach nie wspominając. Pytanie więc, skąd ta agresja? Może to po prostu zwykłe, prymitywne chamstwo? Agresja podobna do tej, jaką czasem wykazują pijani menele pod sklepem monopolowym – z tą, summa
41%
pozostało do przeczytania: 59%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze