Wieża poza raportem

Dodano: 19/01/2011

Autorzy analizy zupełnie pominęli fakt, że obsługa lotniska w Smoleńsku konsultowała się z wojskowymi z centrali koordynacji lotów w Moskwie – łączyła się poprzez specjalną linię sił powietrznych Rosji, burzliwie dyskutując, czy zabraniać lądowania polskiego rządowego samolotu. Polecenie, by dać zgodę, wydała Moskwa. Tymczasem MAK dysponuje magnetofonowymi nagraniami rozmów z wieży. Ich kopie trafiły do komisji Jerzego Millera, która nie zrobiła z nich żadnego użytku. Nagrania potwierdzają to, co od paru miesięcy podaje „Gazeta Polska”, opierając się na pierwszych, składanych zaraz po tragedii zeznaniach kontrolerów lotu oraz innych świadków.Kontroler bez badań i bez doświadczenia Dzięki nagraniom wiadomo ponad wszelką wątpliwość, że w wieży kontroli lotów przebywały osoby postronne, które co chwilę wchodziły i wychodziły z pomieszczenia. Poza kierownikiem lotów ppłk. Pawłem Pliusninem oraz jego pomocnikiem mjr. Wiktorem Ryżenką od rana w wieży siedział płk Nikołaj
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze