Obudź się, Polsko! Obudź się, Europo!

„Nie uważam, by w brytyjskim interesie było wyjście z UE, ale sądzę, że coraz wyraźniej zbliża się chwila nowego uregulowania stosunków Wielkiej Brytanii z Europą i że nowy układ będzie wymagał społecznej aprobaty” – oświadczył David Cameron, dodając, że wspólna polityka ekonomiczna w strefie euro to okazja do zmiany stosunku Wielkiej Brytanii do Europy. Brzmi to na oko niewinnie, ale zapowiada się rewolucyjnie. Referendum ma być ogłoszone w 2015 r., pod warunkiem, że torysi wygrają wybory parlamentarne. Należy potraktować poważnie tę zapowiedź, bo szansa na to, że labourzyści dojdą do władzy, jest niewielka, a szansa na wyjście Wielkiej Brytanii z UE coraz większa. I co wtedy, panie ministrze Sikorski? A co będzie, jeśli z uczestnictwa w  tym europejskim bałaganie wycofają się inne kraje, wskutek bankructwa finansów i gospodarki albo po prostu ze zwykłej rozpaczy narodów, nękanych zaciskaniem pasa, bezrobociem i brakiem jakichkolwiek perspektyw na poprawę sytuacji. Europejski Bank Centralny robi bokami, dodrukowując pieniądze bez wartości i pokrycia, Niemcy mają już dość zatykania dziur budżetowych Grecji, Hiszpanii i Portugalii ich pieniędzmi i wielu, jeżeli nie większość, najchętniej powróciłaby do swojej marki.

Rozczarowanie

Gdziekolwiek spojrzeć, buntują się ludzie. Mają dość utopii, w której utopiono normalne życie, za pieniądze zarobione uczciwą pracą. Mają dość państwa opiekuńczego na kredyt, bo właśnie odebrano im to, czym szczyciła się Europa przed całym światem, dobro socjalne i życie nad stan, nad stan gospodarki, finansów i możliwości zaspokojenia wybujałych potrzeb, rozbudzonych przez poprawne politycznie elity Brukseli, Berlina, Paryża, Madrytu i Aten. Rozbudzonych również w nowych państwach członkowskich, czyli w dawnym obozie socjalistycznym. Ludzie widzą, że zostali oszukani obietnicami bez pokrycia i omamieni konsumpcją, która miała im zastąpić wszelkie pozytywne wartości, przekazane im przez kulturę...
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: